Dragon Ash, jedna z legend japońskiej sceny muzycznej straciła niedawno swojego kompana.
Opuścił nas Ikuzone, basista tej rockowo-hip hopowej kapeli. Facet miał dopiero 46 lat i zmarł na niewydolność serca.
Szkoda faceta, bo naprawdę zajebiście potrafił przypiłować bas.
Muzyk miał świetne wyczucie rytmu i niesamowicie zwinne paluchy. Szkoda chłopa :(
fot. copyright: Dragon Ash
Źródło: Sanspo
Niezależny i non-protfitowy webzin muzyczny poświęcony japońskiemu rzępoleniu, ex-Frukto's JMusic Site/FCP. Wieści, recenzje, wywiady, imprezy, konkursy i kontrowersyjne publikacje. Piszemy co myślimy i prezentujemy polskie spojrzenie na japońską muzykę. Zin tworzony przez niepokorne dzieci polskiego fandomu JMusic.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dragon Ash. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dragon Ash. Pokaż wszystkie posty
środa, kwietnia 25, 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
